wtorek, 12 lutego 2013

Harry Potter i Więzień Azkabanu - J.K. Rowling




Tytuł: Harry Potter i Więzień Azkabanu
Autor: Joanne Kathleen Rowling
Wydawca: Media Rodzina
Ilość stron: 460
Ocena: 6/6




Harry nie należał do chłopców, których życie rozpieszcza każdego dnia, a wszystko udaje im się z zaskakującą łatwością. Nic więc dziwnego, że i tym razem poskąpiono mu upragnionego szczęścia – wizyty ciotki Marge po prostu nie dało się uniknąć. Na domiar złego, ta niemożliwie „taktowna” kobieta zdołała rozwścieczyć młodego czarodzieja nie na żarty. To był nieszczęśliwy wypadek, a jednak wychodząc z założenia, że nie ma dla niego ratunku i nie warto czekać na oficjalny list zakazujący mu dalszej nauki w Hogwarcie, Harry ucieka z domu zabierając ze sobą wszystko to, co jego zdaniem może przydać się zbiegłemu, nieletniemu czarodziejowi. Jak się jednak okazuje, młody Potter wychodzi z tego nie tylko bez szwanku, ale również poznaje samego Ministra Magii, który bagatelizuje magiczne nadmuchanie ciotki Marge, jak gdyby nigdy nic. Niestety, sprawy komplikują się, gdy na jaw wychodzi ucieczka Syriusza Blacka, – przetrzymywanego dotąd w Azkabanie, bardzo niebezpiecznego czarodzieja, którego coś wydaje się łączyć z Harrym – zaś sam chłopak traci przytomność podczas pierwszego spotkania z dementorem, stając się tym samym pośmiewiskiem Slytherinu. Czy jednak naprawdę nie ma szans na to by nowy rok szkolny przyniósł jakieś pozytywne wspomnienia? Może jeszcze nie wszystko stracone i Harry zdoła nacieszyć się Hogwartem do woli?

Harry Potter i Więzień Azkabanu to nie tylko trzecia część światowego bestselleru, ale również niewątpliwie jeden z najlepszych tomów serii pani Rowling. Chociaż wiele osób pokochało magiczny świat Hogwartu już od pierwszej części, to jednak są i tacy, którzy właśnie przy okazji tego tomu oszaleli na punkcie przygód młodego czarodzieja. Osobiście należę do tej drugiej grupy, jako że tym razem porwała mnie nie tylko opisana przez autorkę historia, ale również cudowne postaci, których poznajemy multum, a które tworzą zgrabny witraż różnorodności.

Nie od dziś wiemy, że J.K. Rowling nie cierpi na brak innowacyjnych pomysłów, które zachwycają zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Nie może więc dziwić fakt, iż także tym razem mamy okazję zakosztować sporej dawki twórczego humoru i niebagatelnej oryginalności autorki, która nie pozwala nam się nudzić nawet przez krótką chwilę. Stworzony przez nią magiczny świat z każdą chwilą staje się szerszy i lepiej znany odbiorcy, który z powodzeniem może uruchomić własną wyobraźnię nadając życia prawdom, jakie zaprezentowała nam Rowling. Co więcej, autorka dorzuca kolejną cegiełkę do obrazu przeszłości rodziców Harry'ego. Do tej pory Lily oraz James byli tylko idealnym, lustrzanym odbiciem wyobrażeń ich jedynego syna, zaś teraz wraz z młodym czarodziejem odkrywamy zupełnie nowe oblicze tej dwójki, poznajemy tajemnice oraz szkolnych przyjaciół Jamesa Pottera. Wszystko to nie jest pozbawione sporej dawki humoru, który potrafi rozbawić największego ponuraka. Nie mniej jednak, książka porusza także poważne tematy takie jak walka ze strachem, prześladowania, choroby, czy segregacja rasowa w świecie czarodziejów.

Ogromną zaletą Harry'ego Pottera i Więźnia Azkabanu są bohaterowie, których przybywa, którzy nadają powieści pikanterii, tajemniczości, i którzy stanowią integralną część tej niesamowitej przygody. Autorka nie szczędziła swoim postaciom zalet, jak i wad, dzięki czemu możemy pokochać dosłownie każdego bohatera, niezależnie od strony konfliktu, po której stoi. Osobiście darzę szczególnie gorącym uczuciem Remusa, który stanowi obraz dorosłego człowieka dotkniętego swoistą niepełnosprawnością, a co więcej, na jego przykładzie dowiadujemy się o nietolerancji, jakiej nie jest pozbawiony ten magiczny świat. Nawet tam istnieją „równi i równiejsi”. Co się zaś tyczy ogólnie uwielbianych przez wszystkich Huncwotów, uważam ich wątek za naprawdę interesujący i niezastąpiony. Autorka podołała nie lada wyzwaniu łącząc ze sobą czasy edukacji szkolnej dwóch Potterów i budując je na dwa różne sposoby. Harry i jego ojciec różnią się do siebie, a jednocześnie są niesamowicie podobni. Ich przyjaciele pochodzą z różnych światów i nijak nie sposób porównywać ich ze sobą, a przecież zarówno trójka bohaterów ze współczesności, jak i czwórka z przeszłości sieje spustoszenie w sercach fanów serii.

Mając na uwadze powyższe, po prostu muszę przyznać, że kolejny raz pani Rowling dała z siebie wszystko i w roku wydania książki w fantastyczny sposób umocniła swoją niebywale wysoką pozycję na światowym rynku. Podejrzewam, że i teraz, po tych kilkunastu latach, tysiące czytelników sięgając po trzecią część serii odczuwają to samo podniecenie, które towarzyszyło im w chwili, gdy po raz pierwszy trzymali w dłoniach ten jakże cenny tom. Dla mnie książki o Harry'm Potterze to niedościgniony ideał, którego nie sposób pobić. Im wnikliwiej analizujemy te magiczne powieści tym większej perfekcji możemy się w nich doszukać. Bez wątpienia są to książki, które na zawsze zmieniły obraz literatury młodzieżowej, i o których nie sposób zapomnieć.

7 komentarzy:

  1. Parę lat temu przeczytałam całą serię o Harrym Potterze. Wciąga niesamowicie :) Mam zamiar jeszcze w tym roku przeczytać wszystkie tomy drugi raz. I teraz mam zamiar każdą część zrecenzować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma nic więcej do dodania. :D Świetna książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. filmy lubię, ale na książki jeszcze się nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o matko, kiedy ja czytałam tę serię :D całe lata temu, ale do dziś uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic dodać, nic ująć :D Cudo! A z tomu na tom jest co raz lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. No i tyle lat minęło, a mnie nadal do HP nie ciągnie. I stety niestety nawet pierwszej części nie przeczytałam. O ja potępiona.
    written-by-bird.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie cała seria jest genialna.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za zostawienie po sobie śladu!