poniedziałek, 20 stycznia 2014

GONE: Zniknęli. Faza trzecia: Kłamstwa - Michael Grant



Tytuł: GONE: Zniknęli. Faza trzecia: Kłamstwa
Autor: Michael Grant
Seria: GONE: Zniknęli
Wydawca: Jaguar
Ilość stron: 400
Ocena: 5/6






Mijają kolejne miesiące. Pozornie, zniszczenie gaiaphage oraz śmierć Drake'a powinny sprzyjać rozwiązywaniu problemów w ETAP-ie i zaprowadzeniu porządku. Niestety, Sam ma związane ręce, jako że nie sprawuje już władzy sam jeden. Wraz z kilkorgiem innych dzieciaków stworzyli radę miejską, która wspólnie podejmuje wszelkie decyzje. Tym samym, polegając na opinii Astrid, pozwala na istnienie Ekipy Ludzi pod wodzą Zila oraz na podział na normalnych i obdarzonych mocą. Teraz nikt już nie chodzi ulicami nieuzbrojony i nawet najmniejsze problemy urastają do rangi naprawdę poważnych. Tym bardziej, że sytuacja staje się powoli opłakana. W miasteczku pojawia się Prorokini, która utrzymuje, że może kontaktować się z ludźmi poza barierą, martwa nastolatka nagle wykopuje się z grobu i bez skrępowania chodzi ulicami Perdido Beach, z każdą chwilą w coraz większym stopniu szerzy się anarchia, zaś Caine ponownie zaczyna kombinować. Kłamstwa i tajemnice dotkliwie ranią, wymuszają rozstania, burzą chwiejny spokój ETAP-u. Kolejna bitwa wręcz wisi w powietrzu.

Nie ulega wątpliwości, iż GONE: Zniknęli od samego początku porusza bardzo poważne tematy, zaś autor zmusza swoich bohaterów do stawienia czoła problemom, którym nawet dorośli mogliby nie podołać. Niemniej jednak, z tomu na tom sytuacja w jakiej znaleźli się nieletni ETAP-u staje się coraz trudniejsza. Nic więc dziwnego, że tym razem człowiek zostaje zdegradowany do rangi zwykłego mięsa, które pozwala innym żyć dalej. Michael Grant nie zagłębia się w szczegóły kanibalizmu, a jednak ukazuje go z dwóch zupełnie różnych stron. Mamy, bowiem do czynienia z nastolatkami, którzy zdają się w pełni akceptować potrzebę żywienia się innymi, jak również z tymi, którzy odrzucają tę ewentualność, brzydzą się nią, nie potrafią przejść z nią do porządku dziennego. A jednak przemożny głód i ambicje potrafią sprawić, że człowiek jest zdolny dopuścić się nawet najgorszych czynów. Ten motyw naprawdę robi wrażenie i ścina krew w żyłach. Brutalny, szokujący, ale jednocześnie niesamowity, wpisuje się perfekcyjnie w historię, jaką autor opowiada nam w serii GONE: Zniknęli.

Panda leżał teraz na drodze.
Caine bez słowa ruszył w stronę Coates.
- Nie zabierzesz go z powrotem? - załkał Robal.
- Weź taczkę – odparł. - Trzeba samemu wozić swoje mięso.” (str. 26)

Faza trzecia: Kłamstwa kładzie także nacisk na inny rodzaj desperacji – nadzieję. To ona pozwala manipulować ludźmi, którym pragnienia przysłaniają zdrowy rozsądek. Nawet jeśli dzieciaki domyślają się czegoś, to ci najbardziej zdesperowani chcą wierzyć w spełnienie pragnień, w koniec udręki, a tym samym zachowują się jak stado głupich owieczek, które idą za wilkiem prosto do jego legowiska. W ten też sposób, wszystko to, co poprzez Orsay tworzy Nerezza zakrawa na sektę. W tym tomie to także nadzieja tworzy najpoważniejszych oszustów i kłamców, którzy mamią naiwne dzieciaki. Nie ma przecież łatwiejszej ofiary, niż osoba, która znajduje się niemal na samym dole i pogrąża się w rozpaczy. Co więcej, nadzieja pogłębia depresję bohaterów i sprawia, że konsekwencje ich wiary w kłamstwa są opłakane.

Nic dziwnego, gdyż jak wskazuje sama nazwa trzeciego tomu serii, tym razem najważniejszym motywem są właśnie kłamstwa. Przeplatają się tu i tam od samego początku, niszczą tę sztuczną, szarą rzeczywistość, jaką udało się stworzyć bohaterom, powoli doprowadzają do małych i wielkich upadków, przyczyniają się do kolejnych zgonów. Teraz już niemal każdy kłamie, niemal każdy ma coś na sumieniu, oszukuje siebie i innych. To, co udało się poukładać w ETAP-ie przez ostatnich kilka miesięcy, zaczyna się sypać, a sytuacja znowu jest godna pożałowania. Komu można zaufać, a kto jest tylko niebezpiecznym oszustem? Ta część zdaje się przestrzegać czytelnika przed tym, w co wierzymy i w co wierzyć chcemy.

Kilka słów podsumowania. Michael Grant już od pierwszego tomu GONE: Zniknęli udowadnia, że zasługuje na pełne oddanie czytelników i ciepłe słowa pod adresem swojej twórczości. Faza trzecia: Kłamstwa to kolejny dowód na to, że autor potrafi szokować i mieszać ze sobą dziesiątki różnych motywów, a jednak nie odczuwa się na tym polu przesytu. Każda część tej mrocznej serii to nowy element zazębiającej się powoli układanki, która ma odpowiedzieć na wszystkie nasze pytania. Czego jeszcze nie wiemy, co szykuje dla nas autor w kolejnych tomach? GONE: Zniknęli to sześć faz, którym naprawdę warto poświęcić czas.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za zostawienie po sobie śladu!