Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mitologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mitologia. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 czerwca 2014
Dotyk Gwen Frost - Jennifer Estep
Tytuł: Dotyk Gwen Frost
Autor: Jennifer Estep
Seria: Akademia Mitu
Wydawnictwo: Dreams
Liczba stron: 312
Ocena: -6/6
środa, 4 czerwca 2014
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
niedziela, 27 kwietnia 2014
Artykuł: Nowe oblicza mitologii – Rick Riordan
Zapomnijcie o tym, czego uczą Was nauczyciele i profesorowie, którzy zamiast rozwijać swoją literacką pasję, zatrzymali się na etapie ukończonych studiów i porzucili badania rozwoju literatury. Ich wiadomości dotyczą historii, ale zapominają, że i my ją tworzymy każdego dnia. Czas by belfer uczył się od swojego ucznia, nie sądzicie?
środa, 8 stycznia 2014
Czerwona Piramida - Rick Riordan
Tytuł: Czerwona Piramida
Autor: Rick Riordan
Seria: Kroniki Rodu Kane
Wydawca: Galeria Książki
Ilość stron: 544
Ocena: 6/6
środa, 11 grudnia 2013
Dziewięć żyć Chloe King. Uprowadzona - Liz Braswell
Tytuł: Dziewięć żyć Chloe King. Uprowadzona
Autor: Liz Braswell
Wydawca: Filia
Ilość stron: 280
Ocena: 5-/6
Tagi:
akcja,
Chloe King,
Dziewięć żyć Chloe King,
Egipt,
Filia,
koty,
Liz Braswell,
mitologia,
romans,
trójkąt miłosny,
Upadła,
Uprowadzona
wtorek, 3 grudnia 2013
Dziewięć żyć Chloe King. Upadła - Liz Braswell
Tytuł: Dziewięć żyć Chloe King. Upadła
Autor: Liz Braswell
Wydawca: Filia
Ilość stron: 288
Ocena: 5--/6
W przeddzień szesnastych urodzin Chloe
King postanawia uczcić z przyjaciółmi swoje święto i w tym celu
wraz z Amy i Paulem robi sobie wolne od szkoły. Trójka nastolatków
zaszywa się w budynku Coit Tower, gdzie popijając alkohol
rozmawiają na typowe dla młodych ludzi tematy. Wszystko to wydaje
się proste, ale perfekcyjne. Przynajmniej do czasu, kiedy Chole
chwiejąc się na nogach traci równowagę i spada z wysokości
dobrych siedemdziesięciu metrów. Jej szanse na przeżycie są
minimalne, a jednak dziewczyna bardzo szybko odzyskuje przytomność,
czym zaskakuje nie tylko siebie, ale i przyjaciół. Jak to możliwe,
że przeżyła upadek z takiej wysokości odnosząc zaledwie
minimalne szkody? To niestety zaledwie początek licznych atrakcji
drugiego życia, jak również zaledwie pierwsze z pytań, jakie
zadawać będzie sobie dziewczyna. Chloe zaczyna się, bowiem powoli
zmieniać, jej ciało odczuwa wyraźny pociąg do płci przeciwnej,
co w rezultacie skutkuje namiętnymi pocałunkami z nieznajomym
chłopakiem i flirtem z innymi, jej siła i sprawność fizyczna
zaczynają wzrastać. Na domiar złego, Amy i Paul zaczynają się
spotykać, przez co oboje odsuwają się od Chloe w tym
najważniejszym i najtrudniejszym dla niej momencie życia.
W przypadku pierwszego tomu serii
Dziewięć żyć Chloe King temat przewodni zdecydowanie
stanowią wszelkiego rodzaju zmiany – zarówno te zachodzące w
samej bohaterce, jak i te, które dotyczą jej życia. Nie da się
ukryć, iż pod względem przemian powieść znajduje się w ciągłym
ruchu. Albowiem fizycznie główna bohaterka w końcu staje się
kobietą, jej zainteresowanie płcią przeciwną nabiera seksualnego
zabarwienia, w ciele budzi się kocia krew. Psychicznie Chloe jest
drażliwa, czuje się samotna i opuszczona, a jednak staje się pewna
siebie, niemal wyzywająca, poszukuje komfortu, jaki może zapewnić
jej tylko bliskość drugiej osoby. W kontekście otoczenia zmiany
dokonują się pośród znajomych, których przybywa,
niebezpieczeństwa czyhającego na nastolatkę, rujnującego
dotychczasowy system codzienności związku jej bliskich przyjaciół.
Upadła stanowi więc swoiste studium zmian, które mogą się
na siebie nałożyć w tym samym czasie, jak nieszczęścia, które
chodzą parami.
W kontekście tej powieści na pewno
warto wspomnieć o mocno nakreślonym temacie seksualności. Należy
zwrócić uwagę na fakt, iż Chloe nie męczy się ze wzniosłym
uczuciem miłości, które wyznacza ramy jej życia, ale całą sobą
pragnie fizycznej bliskości. Spogląda na chłopaków przez pryzmat
swojej niezaspokojonej potrzeby, która obudziła się w niej przed
pierwszym okresem, a później powoli cichnie, choć w dalszym ciągu
daje o sobie znać. Autorka daleka jest jednak od tworzenia erotyku,
dzięki czemu powieść skupia się na samych pragnieniach, na
męczącym i niemal niemożliwym dokonywaniu wyboru między dwoma
zupełnie od siebie różnymi chłopcami. Nazwijmy rzeczy po imieniu,
nasza bohaterka to poligamistka umawiająca się jednocześnie z
dwoma „samcami” i niespecjalnie to ukrywająca. Mało tego,
oczekuje, że obaj chłopcy będą zaspokajać jej potrzebę dotyku i
pocałunków. W takiej sytuacji zapewne wypadałoby trochę
moralizować, jednakże autorka wplatając w Dziewięć żyć
Chloe King ten konkretny wątek bynajmniej nie stara się
przedstawić postępowania swojej bohaterki za naganne. Jasne, Amy
uznaje je za coś nie na miejscu, ale nie przekreśla przez to
przyjaciółki. Zachowanie, które w realnym świecie na pewno
denerwowałoby i bulwersowało wiele osób, w Upadłej zostało
przedstawione w sposób, który nie wywołuje irytacji.
Patrząc na tę powieść przez pryzmat
fabuły od razu zauważamy dominację emocji i problemów nad akcją.
W tym tytule tak naprawdę nie dzieje się wiele, jednakże uczucia
głównej bohaterki za każdym razem wychodzą na pierwszy plan.
Czytelnik nie śledzi z zapartym tchem pełnych ruchu strać,
niebezpiecznych akcji czy ekscytujących ucieczek, ale jest świadkiem
licznych zmian otaczających i przenikających Chloe oraz samotności,
która wcale nie pomaga w radzeniu sobie z kłopotami. Prawdę
powiedziawszy, nasza bohaterka niemal przez cały czas zmuszona jest
stawiać każdy krok ze świadomością odsuwania się od niej
bliskich jej osób. Tym samym Upadła szczegółowo ukazuje
to, co dzieje się we wnętrzu nastolatki, co czyni jej burzliwe losy
bardziej intymnymi.
Reasumując, choć bez fajerwerków, to
jednak uważam Dziewięć żyć Chloe King za serię całkiem
interesującą i wartą poświęcenia jej czasu. Upadła nie
czyni z nas może kłębka nerwów, ale na pewno może rozbudzić
zainteresowanie dalszymi losami bohaterki, jak również pozwala nam
dobrze ją poznać, wniknąć w jej umysł i patrzeć na świat jej
oczami. Dodatkową zaletą jest również fakt, że powieść czyta
się w okamgnieniu, toteż nawet wyjątkowo zapracowana osóbka może
pozwolić sobie na lekturę.
niedziela, 6 października 2013
Samotność Bogów - Dorota Terakowska
Tytuł: Samotność Bogów
Autor: Dorota Terakowska
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Ilość stron: 260
Ocena: 5+/6
Jon mieszka w Wiosce pośrodku Puszczy,
gdzie jego Plemię do niedawna czciło starych pogańskich Bogów,
wierzyło w czary, składało krwawe ofiary. Teraz w Wiosce wierzy
się w Boga Dobroci, którego z Dalekiego Kraju przynieśli
mieszkańcom kapłani. W miejscu, w którym dawniej Plemię
przekraczało Rzekę by dotrzeć do Kamiennej Drogi przeprawa została
zabroniona, a Tabu krępuje ruchy, uniemożliwia złamanie zakazu.
Kiedy mała dziewczynka zaczyna się topić, a nurt ściąga ją w
stronę zakazanego drugiego brzegu, Jon jako jedyny rzuca się by jej
pomóc. Łamie tym samym Tabu, a jego życie ulega zmianie. Słyszy,
bowiem nawoływanie Tego, który znajduje się na końcu Kamiennej
Drogi – Światowida, którego zwano Bezimiennym, chcąc o nim
łatwiej zapomnieć. Lata mijają, a Jon z chłopca staje się
dorosłym mężczyzną, zakłada rodzinę z uratowaną w dzieciństwie
dziewczynką, oczekuje przyjścia na świat swojego syna. Bezimienny
Bóg wzywa go jednak do siebie, zmusza do wyruszenia w drogę i
odkrycia tajemnicy porzuconego przez wyznawców, samotnego
Światowida. Tym samym, za sprawą Jona, rozpoczyna się walka
pomiędzy starym, pogańskim Bogiem, a Bogiem Dobroci, zaś młody
mężczyzna odnajduje swoje przeznaczenie na końcu Kamiennej Drogi.
Samotność Bogów to książka
bez wątpienie inna niż wszystkie, pełna głębi, mądrości,
religijnych sprzeczności. Czytelnik znajdzie tu wyraźne nawiązanie
do baśni Andersena „Królowa Śniegu”, którą autorka w
naprawdę imponujący sposób splata z naszą rzeczywistością, z
ludzką oziębłością i bezwzględnością, czyniąc z baśniowej
Królowej istotę mistyczną, która niczym pradawni bogowie stąpa
po świecie. Co więcej, w powieści pojawia się również historia
jakże istotna dla Chrześcijaństwa. Chociaż ani Dziewczyna, ani
Człowiek nie są nazwani znanymi nam imionami, to nie ma
wątpliwości, iż Jon ma do czynienia z Joanną D'Arc oraz Jezusem,
których śladami podąża by stanąć po stronie Boga Dobroci.
Głównym tematem powieści jest
szeroko pojęta religia. Autorka porusza trzy zagadnienia – religii
pogańskiej, chrześcijańskiej teraz i dawniej oraz ideału
chrześcijaństwa, od którego jesteśmy i zawsze byliśmy dalecy.
Poprzez postaci Szamana, Ezry oraz Isaka rozwija każde z pojęć,
ocenia, komentuje, przeciwstawia sobie. I tak, w Samotności Bogów
Isak przedstawia pogląd, jakoby ludzie tworzyli Bogów swoją wiarą
i uśmiercali ich, kiedy odchodzą Oni w zapomnienie. Kapłan nie boi
się zadawać pytań, chociaż wie, że prowadzą one do wątpliwości.
Wierzy w istnienie wielu Bogów, którzy byli, są i będą w
przyszłości, chociaż żaden z nich nie jest wieczny, jak Bóg
Dobroci. Isak nie ucieka od rozmów z Szamanem, od przyjaźni z
ludźmi innych wyznań, akceptuje ich, rozumie. Jest przykładem
chrześcijańskiego ideału, do którego człowiek powinien dążyć.
Reprezentuje kochającego, otwartego Jezusa, który nawracał łagodną
perswazją. Tym czasem brat Ezra to radykalny chrześcijanin, który
nie ma litości dla innowierców. Popiera stosy, topienie, niszczenie
doszczętnie rodzimych wierzeń nawracanych ludów. Uważa, że nie
każdy powinien posiadać umiejętność czytania i pisania, gdyż to
stwarza zagrożenie dla wiary. Jest negatywnie nastawiony do każdego,
kto przeciwstawia się jego poglądom. Jego postawa zdaje się
przybliżać nam wymagającego, czasami brutalnego Boga ze Starego
Testamentu. Szaman, natomiast, jest reprezentantem krwawych, dawnych
Bogów, których wyparło chrześcijaństwo. To poczciwy człowiek
oddany swojej religii, która powoli umiera razem z nim, razem ze
Światowidem. Jego poglądy w pewnym stopniu przypominają te Isaka,
nie zaprzecza istnieniu Boga Dobroci, ale też nie przestaje wierzyć
w swoich własnych, co czyni go wrogiem Ezry.
Czytelnik ma także okazję przyjrzeć
się postępowi Cywilizacji, która miała oddalić ludzi od krwawych
ofiar składanych Bogom, a przybliżyć ich do Cywilizacji Miłości.
A jednak widzimy dokładnie, że plan ten się nie powiódł,
zawodził od samego początku, gdyż ludzie nie potrafili przyznać
się do własnych błędów, byli pyszni i brakowało im pokory.
Krwawe ofiary dla pogańskich bóstw zamieniono na ofiary składane w
imię Boga Dobroci, tam gdzie miała być miłość pojawia się
nienawiść, ludzie mówią o wzniosłych uczuciach, ale przelewają
krew każdego dnia. Cywilizacja poniosła więc klęskę i w dalszym
ciągu prze do przodu nie poprawiając się, ale zatracając.
Powieść Doroty Terakowskiej jest więc
naprawdę nieobliczalna i zaskakująca, absorbuje czytelnika, zmusza
do zastanowienia się nad światem, nad prawdami religijnymi, nad
postępowaniem indywidualnych ludzi. Wytyka błędy religijnego
zapatrzenia w siebie, bezwzględnego wyniszczania innych ludzi w imię
błędnych przekonań, wiary nie mającej nic wspólnego z ideałem,
który wydaje się nam, że osiągamy. Autorka ukazała nam mroczny
świat, o którym rzadko się mówi, którego się unika ze strachu
przed wyśmianiem, bo kto dziś mówi otwarcie o wierze w Boga?
Samotność Bogów jest także powieścią niezwykle
wzruszającą, która zapada w pamięć i pozostawia nas z pytaniami,
na które musimy sami sobie odpowiedzieć. Mam wrażenie, że
czytelnik sam powinien wytłumaczyć sobie zakończenie książki,
jako że nasze indywidualne wierzenia odróżniają nas od siebie
nawzajem tak, jak miało to miejsce w przypadku Szamana i dwóch
kapłanów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






